Forest land


Wiem, że czarny przyciąga słońce, ale lubię ten kolor i mimo wysokiej temperatury nie mogę się powstrzymać żeby go ubrać. Ten naszyjnik z piórami mam chyba pierwszy raz na sobie, chociaż od pół roku leży w szufladzie. Zawsze pióra kojarzą mi się z Indianami - i chyba wiem czemu.

A okulary, które pod słońce mają cudne, różowe szkła kupiłam w Carrefour za całe 3.99 :) 
Właściwie to jedne zgubiłam, więc przy okazji kupiłam drugie. 
Dobry zakup nie jest zły, prawie rajbany.   

Koszula, którą po prostu uwielbiam! Niebanalna - z tyłu półprzeźroczysta i rozpinana.
Znajdziecie ją tutaj: >klik< 

 


buty /  www.romwe.com
legginsy / terranova
naszyjnik / house



Powiem wam, że weekend majowy w Bieszczadach dobrze mi zrobił. Tydzień w domu jest niczym w porównaniu do pięciu dni w górach. Bez hałasu, problemów a czasem prądu albo wody ;-) 
Razem ze znajomymi przeszłam po kilkanaście kilometrów dziennie. Spontaniczna decyzja, ale jakbym mogła, pojechałabym jeszcze raz.



This entry was posted on sobota, 5 maja 2012. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

9 Responses to “Forest land”

  1. great photos! really like your look!!

    http://therubberdoll.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę Bieszczad. i ty zawsze taka uśmiechnięta! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądasz:)
    uwielbiam góry <3

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie bym pojechała teraz w Bieszczady, lubię te góry bardziej niż Tatry. świetna bluzka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowną masz fryzurkę , wczoraj wróciłam z Bieszczad:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham Bieszczady, choć nieczęsto tam bywam, zazdroszczę wyprawy. i naszyjnika. :)

    OdpowiedzUsuń